poniedziałek, 16 maja 2016

O tym jak polskie radio przyjmuje złe standardy słów kilka....

Znów, krótko ale treściwie.

Jak wiecie( albo i jeszcze nie) polskie radio zawiesiło Tomasza Zimocha, za ten wywiad:  

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/943322,tomasz-zimoch-za-kilkanascie-lat-andrzej-rzeplinski-bedzie-bohaterem-narodowym.html  

Zimoch opowiada się w nim po stronie opozycji w sporze o Trybunał Konstytucyjny, chwali Andrzeja Rzeplińskiego, krytykuje obecną władzę. Ogólnie mówiąc przedstawił swój punkt widzenia, jako prawnik z wykształcenia. Pierwszą, która go skrytykowała była Joanna Lichocka, dziennikarka, posłanka PiS. Sugerując Zimochowi, że zrobił karierę tylko dzięki temu, że wywodził się z postkomunistycznej rodziny. 
Ale mnie się bardziej wydaje, o to że dziennikarz polskiego radia( gdzie obecni rządzący chcieli by tylko chwalono rząd) odważył się mieć swoje zdanie, i wyrazić prywatną opinię kontrastującą z obecną linią rządu. I pewnie dlatego został zawieszony. Bo jak czytamy w oświadczeniu Polskiego Radia:  "Mocno jednostronne i nieobiektywne wypowiedzi red. Zimocha naruszają etykę zawodową, są niegodne dziennikarza i łamią zasady, jakimi chce się kierować Polskie Radio".  Nieobiektywne czyli nie po linii partii? Jeśli polskie radio chciałoby aby wszyscy w PR mówili jednym głosem, nie mając własnego zdania niech zatrudnią na stanowisku dziennikarzy z obecnie rządzącej partii. Wtedy wszyscy będą wyznawać jedną linię programową, i nie będzie "niepokornych. Dziennikarze mają prawo do prywatnych opinii. Nawet tych ostrych. Wszak mamy wolność słowa. Zimoch nikogo w wywiadzie nie obraził, nie wygłosił nic kontrowersyjnego. Powiedział tylko co myśli. Ma do tego prawo. 
Mam tylko nadzieję, że to straszak i Zimoch wróci na antenę. Niezależnie od tego że bardziej showman niż komentator sportowy. Takie wywalanie ludzi za poglądy, to najgorsze z możliwych standardów.  Takie "anty-obywatelskie" podejście do ludzi i społeczeństwa miał duet PO & PSL przez ostatnich kilka lat. Mam nadzieję że PiS nie pójdzie tą drogą. Bo przeliczy się szybciej niż myśli. Społeczeństwo jest pamiętliwe. 



Aha. I nim pojawią się głosy, że jestem za PiS. Nie jestem ani za PiS, ani za PO, ani za Kukizem 15'. Kibicuje tylko ruchom wolnościowym. PiS i PO to identyczne, zepsute do cna partie, z ludźmi bez skrupułów. Z czysto socjalistycznymi programami.

piątek, 1 kwietnia 2016

Wreszcie zrozumiałem...

Dobra, pora to przyznać. Myliłem się, od samego początku.... Zawsze myślałem, że to prawicowe myślenie i ideały mają jedynie rację bytu. Że tylko politycy związani z prawicą i swego rodzaju nacjonalizmem są jedynym ratunkiem w dzisiejszych, trudnych czasach. Na szczęście w porę zrozumiałem błędy. I teraz wiem że to PO, Nowoczesna  i SLD są jedynym ratunkiem dla naszego kraju. To ludzie pokroju Tuska, Petru, Millera, Komorowskiego, Lisa czy Michnika muszą nas bezpiecznie przeprowadzić przez trudne czasy. To ich polityka jest najbardziej właściwa. Od dziś wracam do prenumeraty Wyborczej, do oglądania Lisa i Olejnik. Dość manipulacji przez prawicowe media.
  W końcu zrozumiałem, że Korwin-Mikke, politycy PiS, RN czy inni prawicowi działacze działają tylko na szkodę kraju. Tylko partie lewicowe i socjalizm może być odpowiedzią na dzisiejszy świat, i na rasizm i ksenofobię wobec biednych, niewinnych, nie szkodzących nikomu uchodźców, którzy dążą do asymilacji lecz glupi nacjonaliści z faszytowskimi poglądami im nie pozwalają. Od teraz musimy wspierać KOD, PO i Nowoczesną. Dalsze rządy nieodpowiednich ludzi, mogą doprowadzić do katastrofy. I musimy walczyć ze wszelkimi przejawami prawicowymi na całym świecie. Marsze i wiece są na to dobrym sposobem. Trudna walka przed nami.





















PS             Żartowałem ;)  

I uważajcie na 99,9 % newsów wydanych dziś ;)

piątek, 11 marca 2016

O kolejnym zastępczym temacie słów kilka...

To chyba jest takie typowe dla naszych rządzących.  Zamiast zająć się tym co ważne( problem z imigrantami, sporem wokół TK, długiem publicznym czy innymi wieloma problemami) to wymyślili kolejny zastępczy.
  Tym razem padło na galę wręczenia "Orłów" i słynną już zapowiedź Macieja Stuhra.



Stuhr oczywiście przekroczył granice dobrego smaku, humoru, żartu. Są rzeczy z których żartować się nie powinno. Stuhr zapomniał o tej cienkiej granicy, między politycznym humorem, a kompletnym braku taktu. Ironiczne żarty o Smoleńsku czy o Żołnierzach Wyklętych(bo oponę,drugi sort i Wałęsę da się wybronić), są po prostu słabe i wynikają i z braku taktu i z politycznej wiedzy, której Stuhrowi widocznie brak.  Bo ten mimo wszystko zdolny i mądry aktor chyba zapomniał, że gdyby nie Żołnierze Wyklęci to bardzo możliwe że wciąż żylibyśmy w jednym wielkim radzieckim kołchozie. Że Żołnierze Wyklęci, walczyli o to żeby on teraz mógł gadać publicznie takie głupoty. Że większość z nich zginęła dlatego, że chcieli wolnej, niepodległej Polski. I że sam, z racji pochodzenia mógłby mieć kłopoty gdyby m.in Żołnierze Wyklęci nie przyczynili się w jakimś stopniu do upadku komuny. A co do smoleńska, to na litość boską tam zginęło 96 osób, elita polskiego państwa. I Polakowi, patriocie, którego kraj obchodzi  chociaż minimalnie nie wypada z takich rzeczy żartować. A już na pewno nie publicznie. Stuhr jest wziętym aktorem, należy do tzw. elity. I idę o duży zakład, że gdyby ktoś z polityków, dziennikarzy czy ktoś z tzw. mainstreamu kogo kojarzymy z prawicą zażartował podobnie ale przypuśćmy z korzeni pana Stuhra czy choroby jego ojca, to byłaby afera na cały kraj i żółte paski w TVN-ie, Polsacie i gdzie nie tylko. Lubię Macieja Stuhra, ale od czasu "Pokłosia" chyba idzie w złą stronę. Światopogląd mu się przestawił tak bardzo, że ciężko się już z nim identyfikować. Oczywiście w środowiskach KOD, w środowisku aktorów-lemingów jest bohaterem, walczącym o wolność słowa. Ale zlitujmy się, są pewne granice... Rządzącym też to na rękę, bo może robić swoje, bez medialnego szumu który zajęty jest Stuhrem, Lechem   Bolkiem Wałęsą i raportem Komisji Weneckiej( swoją drogą mam deja vu, "Komisja Wenecka otacza opieką, i przypatruje się Polsce". Bardzo źle mi się to kojarzy, z bratnią opieką ZSRR).

I na koniec druga sprawa. Ostatnio na profilu Kongresu Nowej Prawicy trafiłem na fajne zdjęcie.


I mam pewien pomysł. Może umieśćmy to zdjęcie na swoich profilach w portalach społecznościowych aby ci znajomi, którzy z polityką kraju są trochę na bakier i średnio się nią interesują zobaczyli jak wyglądało ostatnie 8 lat w wykonaniu PO i PSL. Skoro nie da się niektórym wyjaśnić co się działo przez 8 ostatnich lat i dlaczego KOD tak "walczy" to może tego typu grafiki trafią do nich? :)

niedziela, 17 stycznia 2016

Top 5 polskich wokalistów w 2015, czyli muzycznimaniacy podsumowują...

Rok 2015 już za nami, więc nadeszła pora na serię tekstów podsumowujących ubiegły rok w muzyce. Na początek przedstawią 5 najlepszych moim zdaniem wokalistów poprzedniego roku. 2015 r. spełnił wszystkie moje oczekiwania,  i był jeszcze lepszy od 2014. Ale przechodząc do konkretów:


5. Iza Kowalewska- pierwszą płytę wydała już wcześniej, ale dopiero dzięki singlowi "Nocna zmiana kobiet" z wydanej w 2015 r. płycie "Nocna zmiana" stała się ciut szerzej znana. Wcześniej wydała dwie płyty z zespołem muzykoterapia, ale nie przeszły one do "main-streamu". Kobieta z fenomenalnym vibrato, i świetną barwą głosu który przyprawia o ciarki. Ta dziewczyna najnowszą płytą, może natychmiast wejść do polskiej muzycznej ekstraklasy. Brała udział w ostatniej edycji Must Be The Music, gdzie też od razu podbiła serca jurorów, szczególnie Kory.

4. Tomasz Lipiński- Wielki powrót z premierowymi utworami po 12 latach. Już w młodości, za czasów zespołu Tilt, Lipiński był jednym z moich ulubionych wokalistów. Po kilkunastu latach milczenia Lipiński jednak nadal jest w formie. Niepodrabialna barwa głosu, wciąż niebanalne teksty i muzyka która po kilku przesłuchaniach nadal siedzi  w głowie. Lipiński to wciąż absolutny TOP jeśli chodzi o męskich wokalistów w kraju.

3. Margaret- Pierwsze z dwóch zaskoczeń 2015. Gdyby ktoś rok albo półtora temu, powiedział mi że w jakimkolwiek swoim rankingu umieszczę tę dziewczynę, to uznałbym go za wyborcę PO bądź nowoczesnej osobę niespełna rozumu. Ale dziewczyna rozwinęła się tak, że nie mogę jej pominąć. Płytą wydaną z Mattem Duskiem, w brawurowy sposób pokazała, że nie jest typową plastikową gwiazdką. Tylko dziewczyną, która do tej pory szukała swojej muzycznej drogi( śpiewając raz lepsze raz gorsze piosenki). Najnowsza płyta, chyba udowodniła  nam i sobie samej, że to właśnie w klimatach około-jazzowych powinna się poruszać. A poza płytą, kapitalnie zinterpretowała "Kolędę Warszawską" napisaną przez Preisnera. Absolutne Mistrzostwo Świata.




2. Dawid Podsiało- Kolejny raz Dawid udowodnił, że ci którzy chcieli z niego po X-Factorze zrobić celebrytę, mogą się schować bądź zająć promocją. Ale Ryszarda Petru. Chłopak cały idzie swoją indywidualną drogą, bez kompromisu dla innych. Robi świetną muzykę. Lekką, łatwą, przyjemną, trochę z dystansem, z przymrużeniem oka. I być może jestem w opozycji, ale nie denerwuje mnie ta jego anty-telewizyjność.


1.  Kortez- Największe zaskoczenie  i prawdopodobnie najlepszy polski wokalista ubiegłego roku. Już debiutancką płytą wspiął się na wyżyny, przedarł się do muzycznej ekstraklasy. Fantastyczna bardzo oszczędna muzyka, z dobrymi tekstami, niemal poetyckimi wręcz. Kortez przypomniał mi, że oprócz doskonałej muzyki, można mieć coś do pokazania i przekazania słuchaczowi. Klasa, nietuzinkowa osobowość, brak zadęcia, i przede wszystkim pokora. Jak na razie jestem urzeczony, i czekam z niecierpliwością co wydarzy się dalej.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Poseł Pięta, czyli dowód na to, że nie wszyscy nadają się do mediów społecznościowych

Musiałem, po prostu musiałem napisać tę notkę bo nikt dawno nikt mnie tak nie załamał brakiem myślenia.

Zbliża się kolejny finał WOŚP. Jak co roku przepychanki polityczne, kontrowersje, próby dyskredytowania Wielkiej Orkiestry. Tym razem błysnął poseł PiS, Stanisław Pięta, który wczoraj na Twitterze posunął się do gróźb wobec funkcjonariuszy publicznych. "Jeżeli funkcjonariusz publiczny zaangażuje się w hecę WOŚP, niech nazajutrz składa raport o zwolnienie ze służby." Takich słów dokładnie użył. Nawet nie wiem, jak to skomentować. Po pierwsze strzela samobója swojej partii, bo tłumaczyć się ze słów trzeba będzie gęsto. A po za tym dał kolejny argument opozycji, do uderzania w PiS, dobrze wiedząc że dobrej passy jego partia nie ma z wiadomych powodów. Cały ogrom polaków popiera WOŚP, i takie słowa tylko mogą tylko zniechęcić tych którzy wciąż nie są pewni poparcia dla rządu  Jarosława Kaczyńskiego Beaty Szydło. Poseł nie wystawił też świadectwa samemu sobie. Nie życzę mu, aby kiedykolwiek był zmuszony do skorzystania ze sprzętu który WOŚP ufundował dla szpitali. A będąc już  zupełnie złośliwym, mógłbym mu zaproponować aby napisał być może oświadczenie, że w razie konieczności pobytu w szpitalu, nie chce korzystać sprzętu ufundowanego przez jak sam nazwał "hecę". Może jego sumienie będzie zdrowsze. Ci którzy wybrali tego pana na posła, powinni się przy kolejnych wyborach zastanowić czy aby na pewno warto kolejny raz wybierać go na naszego przedstawiciela w sejmie. Te słowa nie były fortunne, i czekam tylko co na to pani premier. Bo jeśli rzeczywiście by doszło do takiej sytuacji, to moim zdaniem powinno być(?) też tak, że żołnierze i policja, nie powinna ochraniać innych wielkich imprez. Albo angażujemy służby wszędzie, albo nigdzie.
Oczywiście nie wszystko mi się w WOŚP podoba, nie wszystko jest do końca jasne i transparentne. Nie wiadomo do końca czy Owsiak rzeczywiście łamał prawo czy nie. Ale orkiestra pomaga, to fakt. Nie w takim stopniu, w jakim przedstawiają zmanipulowane do cna media( bo tyle pieniędzy ile przedstawiają publicznie po podliczeniu, na pewno nie idzie na sprzęt, nie wierzę w to) ale jednak jest pomocna. Po za tym nie ma obowiązku, aby wspomagać WOŚP, można przecież wspomagać też PCK czy Caritas. Ale takie grożenie, jest trochę nie fair wobec funkcjonariuszy publicznych. A słowa o tym, że WOŚP to "heca" mogło zaboleć( i pewnie zabolało) rodziców dzieci uratowanych przez sprzęst Orkiestry. Kontrowersje będą rokrocznie, ale orkiestra pewnie będzie grała.

piątek, 20 listopada 2015

12 powodów dla których Barcelona wygra jutrzejszy klasyk, i 12 powodów dlaczego Real wreszcie się przełamie

Już jutro wieczorem dojdzie do tego meczu, który może ustawić resztę sezonu dla obu ekip. Zwycięstwo  może Barcelonie pozwolić wrócić do gry z zeszłego sezonu i dodać znakomitego nastawienia psychicznego na resztę sezonu a dla Realu triumf może w końcu pozwolić przełamać słabiutką passę, którą ma do tej pory. I w końcu przekonać kibiców do Beniteza.  Ale po kolei.


Dlaczego wygra Barcelona?

1. Bo wreszcie nauczyła się "cierpieć" podczas meczu. Umie oddać piłkę rywalowi, i grać z kontry co pokazał zeszły sezon.
2. Bo Claudio Bravo jest w stanie zagrać kolejny mecz życia, i łapać wszystko
3. Bo Alves raz na jakiś czas, jeszcze potrafi dobrze podłączyć się do ataku i uderzyć w najmniej spodziewanym momencie
4. Bo Bale nie będzie już miał w pojedynkach sprinterskich Bartry tylko Albę.
5. Bo Ramos/Pepe są w stanie odwalić największą głupotę w najmniej spodziewanym momencie
6. Bo Ronaldo myślami  jest chyba już poza Madrytem, i nie potrafił do tej pory zagrać na dobrym poziomie w tym sezonie.
7. Bo Bale jeszcze nie miał dobrego meczu w klasyku.
8. Bo Ronaldo może oddać karnego Ramosowi.
9. BO M-N-S gdy gra, to niszczy wszystko.
10. Bo Messi głodny gry, to Messi najbardziej niebezpieczny.
11. Bo defensywna gra z Barcą, a takiej pewnie będzie próbował Benitez może skończyć się pogromem.
12. Bo rzuty wolne Ronaldo wzbudzają śmiech, politowanie zażenowanie.



Dlaczego wygra Real?

1. Bo mimo wszystko nie zapomniał jak się kontruje, i nadal potrafi trzema podaniami wejść w pole karne.

2. Bo Ramos i Varane świetnie czuję się w grze w powietrzu i któryś rzut wolny może przynieść bramkę.

3. Bo Marcelo rozgrywa jeden z najlepszych sezonów w życiu, a boki obrony będą w Realu ważne w tym meczu.

4. Bo Benzema ma taki dar, że piłka spada mu pod nogi w polu karnym. I jeśli będzie skupiony, ,to może być skuteczny do bólu. Bo potrafi. Etap pudłowania ma już za sobą.

5. Bo Enrique jest zdolny do kompletnego zamieszania taktyką Barcy, i rozchwiania zespołu chwilę przed meczem( vide Mathieu na lewej obronie w ubiegłorocznym klasyku)
6. Bo Barca oprócz Busquetsa, i momentami Roberto nie ma pomocnika w dobrej formie. Rakitic formy nie ma zupełnie. A Środek pola będzie najważniejszy.

7.  Bo Pique wcale nie musi być dobrym Pique z ostatniego sezonu. Może być Kamińskim Oleguerem.

8. Bo Barca w tym sezonie zaliczyła chyba do tej pory największą ilość słupków/poprzeczek w ostatnich latach. A jutro trzeba będzie strzelać i jeszcze raz strzelać.

9. Bo Ronaldo i Bale mają dużo do udowodnienia.

10. Bo obrona Barcy w tym sezonie to sinusoida. 2 mecze świetne, następnych 5 fatalnych.

11. Bo Real potrafi wykorzystać tą jedną, jedyną okazję w meczu którą może mieć.

12. Bo Ronaldo ma wybitne zdolności do padania w polu karnym, które sędziowie mogą wykorzystać.






piątek, 23 października 2015

25 lat wolności....

Zobaczyłem wczoraj wywiad Pawła Kukiza dla faktu. I podniosło mi się ciśnienie bardziej niż po kawie bądź czymś podobnym. Ten wywiad to modelowy rodzaj przesłuchania rodem z komuny. Agresywne pytania, obcesowy ton, pytanie zachaczające o absurd, niezgodne z umówioną tematyką wywiadu. Podziwiam Pawła że nie wyszedł z tego "spotkania" bądź nie naprostował światopoglądu temu dziennikarzynie. Szkoda tylko ze tego typu akcje stają się normą. I upada wiara w polskich dziennikarzy. Co raz mniej jest dziennikarzy z powołania.

Jak długo jeszcze będziemy to tolerować ?
Ile jeszcze musi się stać abyśmy w końcu powiedzieli NIE?
Jak długo jeszcze będziemy nabierać się na obietnice bandy czworga?
Jak długo będziemy pozwalać sobą pomiatać ?
Kiedy w końcu zrozumiemy, że możemy mieć w tym kraju coś do powiedzenia ?
Kiedy w końcu zrozumiemy, że pierwszym krokiem do normalności jest wywalenie obecnych elit ?

MUSIMY w końcu pokazać czerwoną kartkę obecnym elitom. Dalsza obojętność może skutkować tym że, za kilka lat nie będzie nawet teoretycznego państwa. I nie będzie gdzie i komu wracać. Ruszmy się w niedzielę do urn i pokażmy że jeszcze potrafimy. A nie będziemy tego żałować. Tylko wybierzmy mądrze. PO,PiS, Zlew,Nowoczesna i PSL to nie jedyny wybór. Kidawa-Błońska stwierdziła dziś, że za ostatnie 8 lat rządów należy im się nagroda a nie kara. Nagrodźmy ich kurwa tak, żeby się w niedzielę nie pozbierali. Wierzę, że potrafimy.