W 13 części Encyklopedii Zespołów Ulubionych, przedstawię artystę który podobnie jak nie tak dawno opisywana Marit Larsen ma mocno średnie związki z muzyką rockową, ale myślę że jego życiorys i twórczość jest wart krótkiego przypomnienia.
Jaromir Nohavica, bo o nim mowa jest czeskim bardem, kompozytorem i poetę muzycznie obracającym się głównie w nurtach poezji śpiewanej, piosenki poetyckiej i folk.Początkowo pisał teksty dla innych muzyków, dorabiając m.in w bibliotece. Dopiero od 1982 namówiony przez przyjaciół sam wziął się na poważnie za muzykę. To był strzał w dziesiątkę,bo od tamtej pory jest w czołówce czeskich piosenkarzy. Poza Czechami bard popularny jest również w Polsce, swobodnie rozmawia w naszym języku, wykonując niektóre utwóry w polskim przekładzie. Jak mówi mieszkając na śląsku cieszyńskim na pograniczu dwóch kultur można śmiało osłuchać się z językiem polskim, i swobodnie się nim porozumiewać wcale się go nie ucząc. Nohavica napisał ponad 400 piosenek. Potrafi grać na gitarze i akordeonie, ale bardzo często występuje z własnym zespołem. Oprócz swoich utworów tłumaczy na czeski i polski utwory innych(Cohen,Okudżawa, Wysocki).
Nohavica ma również ciemną stronę życiorysu. Od 1986 był współpracownikiem czechosłowackiej służby bezpieczeństwa o kryptonimie: Mirek. Donosił informacje głównie po spotkaniach z innym czeskim poetą-Karelem Krylem. Zarzekał się jednak że nie mówił nic co mogłoby mu zaszkodzić. Oficjalnie do współpracy przyznał się dopiero w 2006. Nohavica przedstawia się również jako (niepijący) alkocholik. Podczas koncertów często urządza antyalkoholowe pogadanki, ostrzegając przed tym nałogiem.
Nohavica jest ciekawym artystą z niebanalnym życiorysem, jego twórczość jest warta poznania. Nawet dla tych którym do piosenki poetyckiej daleko tak jak mi.
wtorek, 11 lutego 2014
Klara Jędrzejewska - Away (2012)
Klara to jedno z odkryć roku 2012. Pierwszy raz usłyszałem podczas listy przebojów programu trzeciego, nie pamiętam dokładnie kiedy, ale pamiętam dokładnie co to był za utwór. Enchanted oczarowało mniej od pierwszych dźwięków pianina zaczynającego utwór. Pianino w tle towarzyszy całą pierwszą zwrotkę tej piosenki. Oczarował mnie bardzo 'dziewczęcy' głos Klary. Którego bardzo używa bardzo dobrze i z wyczuciem. Entanched jest takim bodźcem do słuchania kolejnych kawałków na płycie. Cała płyta jest bardziej w klimacie akustycznym, jak na razie twórczość młodej polskiej artystki porównał bym do wydań solowych Anity Lipnickiej bądź pierwszych solowych Kasi Stankiewicz. Nie byłem chętny chętny do wysłuchania w całości tej bardzo zwiewnej i kobiecej płyty, podejrzewając nudę i tą nudną melancholię. Jednak dalsza część płyty to dosyć zróżnicowane utwory, słuchacz moim zdaniem jest z utworu na utwór coraz bardziej ciekawy tego co dalej. I szkoda że płyta nie należy do najdłuższych i zawiera tylko 9 kompozycji. Ale jak na debiut jest bardzo pozytywnie, i polecam uważnie obserwować muzyczny rozwój tej nieprzeciętnie zdolnej artystki, bo warto. Za recenzję niech posłuży fakt, że płytę poleca sam Marek Niedźwiecki, a producentem płyty jest.. Artur Gadowski.
ogólna ocena 8.0/10
spis utworów:
1. The Cliff
ogólna ocena 8.0/10
spis utworów:
1. The Cliff
2. Enchanted
3.The Wind
4.Stop Me
5.Take Me Away
6.Nothing and Everything
7.Wishful Thinking
8.I'm a Witch
9.Far Away
czwartek, 30 stycznia 2014
Prośba do was muzycznimaniacy!
Jak już pewnie wiecie( albo jeszcze nie :D) biorę udział w plebiscycie na bloga roku 2013 onetu. Aby muzycznimaniacy odnieśli niewątpliwy sukces trzeba się trochę sprężyć i zagłosować. Konkretnie wysłać smsa na numer 7122 o treści G00037(koszt 1,23 zł). Wiem że to wydatek itd. ale liczę na waszą pomoc i głosy! W najbliższym czasie nowa część EZU i recenzja do poczytania. Ave!
sobota, 11 stycznia 2014
Tom Odell- Long Way Down(2013)
Debiut roku- zdecydowanie. Nie jest cukierkowy jak James Blunt, nie jest nostalgiczny jak Michael Buble, jest po prostu tzw. chłopakiem z sąsiedztwa. Jest pełen pozytywnej energii, i tzw. scenicznej szczerości. Muzykowania nie uczył się w szkole muzycznej. Grał w klubach nocnych, regularnie wyjeżdżając do Londynu aby się reklamować. I w końcu mu się udało . Wydał debiutancką płytę- płytę która jest moim numero uno w 2013. Niezbyt skomplikowane kompozycje z gitarą,fortepianiem, wiolonczelą i innymi instrumentami. Niebanalne teksty. To wszystko składa się na płytę roku. Moim numerem jeden z tej płyty jest Another Love, który jest największym jak na razie przebojem Toma. Oby grał tak dalej to będzie największym brytyjskim muzykiem.
Spis utworów:
Spis utworów:
1. Grow Old With Me
2. Hold Me
3. Another Love
4. I Know
5. Sense
6. Can't Pretend
7. Till I Lost
8. Supposed To Be
9. Long Way Down
10. Sirens
2. Hold Me
3. Another Love
4. I Know
5. Sense
6. Can't Pretend
7. Till I Lost
8. Supposed To Be
9. Long Way Down
10. Sirens
Podsumowanie 2013 w muzyce
Nawet niezły był 2013 rok w muzyce. Pojawiło się kilka płyt uznanych marek jak i kilka nowości.
Nowością, godną uwagi jest na pewno Tom Odell. Chłopak nie ma wyglądu Jamesa Blunta czy Michaela Buble ale jego muzyka jest tak cholernie dobra,prawdziwa i dobrze napisana że piosenki z jego debiutu- 'Long Way Down' siedzą cały czas w głowie. Po za tym gra klimaty które uwielbiam. Gitara, fortepian, i dodatkowe instrumenty w tle. Znakomite. Oby dalej szedł tą drogą to będę jego najwierniejszym fanem.
Drugą nowością godną uwagi, są Domowe Melodie. Polski zespół, który nagrywa utwory w domowym zaciszu. Są zalążkiem czegoś fajnego, zobaczymy czy się dalej będą tak rozwijać. Pod koniec natomiast moim muzycznym światem zawładnęła natomiast Misia FF, znana jako Misia Furtak, której utwór 'Mózg' jest powrotem do lat 70-80 i klimatu Big-Beatu. Fantastyczne rytmy, działa już jakiś czas na rynku muzycznym, ale usłyszałem ją dopiero w grudniu, cóż lepiej późno niż wcale. Nie mogę też nie wspomnieć o Dawidzie Podsiadło. Skoro już o moich odkryciach mowa, to nie mogę nie wspomnieć o grupie LIVE, która zawładnęła mną totalnie. Wokalista Zespołu- Ed Kowalczyk jest tak cholernie prawdziwy, że może śpiewać nawet o filiżance kawy a i tak będę zachwycony. LIVE gra typowo rockowo-alternatywną muzyką. Jak sam Kowalczyk mówi, teksty piosenek są inspirowane życiem filozofów i myślicieli, więc nie są infantylne. Grupa ma już apogeum popularności za sobą( w latach 90) ale na pewno są warci uwagi. Ed Kowalczyk skupia się obecnie na działalności solowej.
Jeśli chodzi o powroty uznanych 'marek' to powrót Edyty Bartosiewicz po 13(!) latach udał się znakomicie. Płyta jest idealna. W jej stylu. Obawiałem się trochę o jej warunki głosowe, ale bezpodstawnie. I ten powrót przyćmił wszystkie inne: Bowiego, Zalewskiego,Earth,Wind and Fire.
Nowością, godną uwagi jest na pewno Tom Odell. Chłopak nie ma wyglądu Jamesa Blunta czy Michaela Buble ale jego muzyka jest tak cholernie dobra,prawdziwa i dobrze napisana że piosenki z jego debiutu- 'Long Way Down' siedzą cały czas w głowie. Po za tym gra klimaty które uwielbiam. Gitara, fortepian, i dodatkowe instrumenty w tle. Znakomite. Oby dalej szedł tą drogą to będę jego najwierniejszym fanem.
Drugą nowością godną uwagi, są Domowe Melodie. Polski zespół, który nagrywa utwory w domowym zaciszu. Są zalążkiem czegoś fajnego, zobaczymy czy się dalej będą tak rozwijać. Pod koniec natomiast moim muzycznym światem zawładnęła natomiast Misia FF, znana jako Misia Furtak, której utwór 'Mózg' jest powrotem do lat 70-80 i klimatu Big-Beatu. Fantastyczne rytmy, działa już jakiś czas na rynku muzycznym, ale usłyszałem ją dopiero w grudniu, cóż lepiej późno niż wcale. Nie mogę też nie wspomnieć o Dawidzie Podsiadło. Skoro już o moich odkryciach mowa, to nie mogę nie wspomnieć o grupie LIVE, która zawładnęła mną totalnie. Wokalista Zespołu- Ed Kowalczyk jest tak cholernie prawdziwy, że może śpiewać nawet o filiżance kawy a i tak będę zachwycony. LIVE gra typowo rockowo-alternatywną muzyką. Jak sam Kowalczyk mówi, teksty piosenek są inspirowane życiem filozofów i myślicieli, więc nie są infantylne. Grupa ma już apogeum popularności za sobą( w latach 90) ale na pewno są warci uwagi. Ed Kowalczyk skupia się obecnie na działalności solowej.
Jeśli chodzi o powroty uznanych 'marek' to powrót Edyty Bartosiewicz po 13(!) latach udał się znakomicie. Płyta jest idealna. W jej stylu. Obawiałem się trochę o jej warunki głosowe, ale bezpodstawnie. I ten powrót przyćmił wszystkie inne: Bowiego, Zalewskiego,Earth,Wind and Fire.
piątek, 10 stycznia 2014
Prośba!
Zgłosiłem muzycznychmaniaków do bloga roku 2013. A nuż się uda :) Głosować można od 30.01 przypomnę jeszcze pod koniec miesiąca na blogu i na fanpejdżu na Facebooku. Mam nadzieję, że mogę liczyć na waszą pomoc!
piątek, 29 listopada 2013
O podwójnym debiucie Nawałki słów kilka.
Ten tekst, będzie inny niż dotychczasowe o futbolu. Wystawię po prostu oceny zawodników, nie rozpisując się zanadto. Oceniał będę w skali szkolnej 1-6.
Artur Boruc-4. Przy bramkach w meczu ze Słowacją, nie miał nic do powiedzenia. Wybronił co miał wybronić i nic ponadto. Kilka razy nas uratował od jeszcze większego blamażu.
Wojciech Szczęsny- 3,5. W meczu z Irlandią, nie miał za dużo pracy, zresztą obu ekip nie kwapili się do
atakowania. Na dzień dzisiejszy moim zdaniem bramkarz nr 2 w kadrze
Paweł Olkowski- 2. na początku meczu ze Słowacją kilka razy się dobrze włączał w akcje ofensywne, a potem nagle zgasł. W defensywie dużo gorszy, często ogrywany. Na pewno zbawcą obrony nie będzie.
Artur Jędrzejczyk- 2. W parze na Kamińskim na środku obrony wyczyniali 'cuda na kiju'. Mocno niepewny, przestraszony. Kandydat na stopera reprezentacji musi być mieć chłodną głowę.
Marcin Kamiński-1. Bardzo dobrze określił go portal 'Weszło!'. Uznawany jest za bardzo zdolnego od wtorku do czwartku, gdy nie gra liga. Potrafi zagrać dobrze, by jednak jednym nieudanym zagraniem zamazać dobre wrażenie. Czyli stoper jakich wielu w lidze. Ma 21 lat, pora by okrzepł. Na razie jego miejsce jest tylko w Lechu, jak wróci do formy to można debatować o jego powołaniu czy do kadry u 21/u23 czy pierwszej reprezentacji. Mecz ze Słowacją wybitnie mu nie wyszedł, przy bramce na 0-2 ograny jak przedszkolak.
Rafał Kosznik- 1,5. chyba największy wynalazek Nawałki. Próbował, starał się ale to nie poziom reprezentacji. Po za tym ma 30 lat, a ja nie widziałem dobrego meczu w lidze w jego wykonaniu. To było chyba pierwsze i ostatnie powołanie dla niego. Kwintesencją jego umiejętności był strzał w trybuny wprost w młodego chłopca który złapał jego piłkę.
Jakub Błaszczykowski- 3. Nie potrafił zmobilizować kolegów do walki. Szarpał, walczył, starał się ale to nic nowego. Kapitanem nie jest dobrym, nie potrafi krzyknąć czy zmobilizować partnerów. Nie ma do tego charakteru po prostu. Kuba prochu w tej kadrze już nie wymyśli, ale jest jej niezbędny.
Grzegorz Krychowiak-1,5. Kompletnie zgubił gdzieś formę. Zaliczył duży regres ostatnio. Przy bramce na 0-1 ograny jak junior, dużo strat, niewidoczny. Jeden z najgorszych o ile nie najgorszy na boisku. Tak dalej nie może grać, Krychowiak musi się ogarnąć, i zmobilizować do dużej dawki treningu aby wrócić do dawnej formy. Bo podobnie jak Kuba jest niezbędny w najważniejszych meczach.
Tomasz Jodłowiec-3. Ambitny, walczący starający się. Kto wie, może największy wygrany meczu ze Słowacją.
Adrian Mierzejewski-1,5. Kompletnie nie rozumiem fenomenu Adriana. To miły, fajny, inteligenty facet ale z ręką na sercu nie potrafię przypomnieć sobie dobrego meczu w kadrze w jego wykonaniu. W meczu ze Słowacją, również słabiutko. Żadne z jego dośrodkowań nie przyniosło najmniejszego zagrożenia, nie mówiąc o bramce. Wydaje mi się że prędzej czy później, Nawałka będzie błagał Obraniaka o powrót do kadry. Fornalik próbował Mierzeja na '10' ale tam się też nie sprawdził. Nie każdy dobry zawodnik klubowy musi błyszczeć w kadrze.
Waldemar Sobota -1. To samo co u Krychowiaka. Kompletnie zagubił formę, bezproduktywny. W obu dwóch meczach.
Robert Lewandowski- 2. Dopóki RL10 nie będzie miał partnera w ataku, (przy czym lewy grałby za plecami drugiego z napastników) to tak to będzie wyglądało. Robert będzie musiał sam rozgrywać, strzelać, i asystować samemu sobie. Eksperyment z kubą za plecami Roberta nie zdał egzaminu. Parę razy zamiast podać wolał sam wykańczać akcję, dosyć egoistyczny.
Gracze z meczu z Irlandią dostaną wspólną ocenę- 1. To co pokazały obydwie ekipy wołało o pomstę do nieba, jeden z najgorszych meczów które widziałem w życiu. Nie wiem w co grali, ale nie w futbol.
Jak według mnie powinna wyglądać pierwsza 11 kadry?
Artur Boruc- od zakończenia kariery przez Jurka Dudka to najlepszy polski bramkarz. Jego bezpośrednim zastępcą powinien być Wojciech Szczęsny.
Łukasz Piszczek- Najlepszy boczny obrońca ostatnich lat, do czasu kontuzji najlepszy prawy obrońca Bundesligi. Po kontuzji wróci jeszcze silniejszy tak myślę. Niektórzy podnosili i nadal podnoszą głosy że człowiek z pewną ciemną kartą w swojej karierze nie powinien być brany pod uwagę, ale do mnie ten argument nie trafia Piszczek swoje odcierpiał.
Tomasz Jodłowiec- Był chyba największym wygranym dwumeczu ze Słowacją i Irlandią. Pewny i skuteczny w odbiorze. Groźny przy stałych fragmentach. Jedyny minus to szybkość, którą przy naszym systemie gry powinien imponować.
Łukasz Szukała- Podstawowy gracz Steauy. Pewny w odbiorze, groźny w powietrzu. W parze z Jodłowcem być może da nam tą stabilność. Gorzej niż Kamiński nie zagra.
Jakub Wawrzyniak- Kuba jest jaki jest, ale nie mamy wyjścia. Nie ma dla niego konkurencji w kraju, niestety.
Grzegorz Krychowiak- Krychowiak w formie to serce i płuca naszej kadry. Musi się zmobilizować do treningu i powrotu do formy. Bez niego nasz środek pola nie istnieje.
Eugen Polanski - Byłby jedynym 'farbowanym' w kadrze. W parze z Krychowiakiem mogliby zaryglować środek pola, po za tym Polanski potrafi nieźle przylutować zza '16' a tego też trochę kadrze brakuje. Po za tym jest w dobrej formie.
Kuba Błaszczykowski- jeden z tych od których należało by zaczynać ustalanie składu. Z jednym zastrzeżeniem, trzeba zabrać mu opaskę kapitana i dać ją komuś z dwójki Boruc-Piszczek. Walory Kuby są znane już dobrze, on ciągnie grę tej kadry, co było widać m.in w meczu z Rosją na euro 2012.
Waldemar Sobota- jeśli tylko przebije się do I składu w Bruggi, to powinien grać na skrzydle. Szybki, skuteczny, przebojowy z niezłą wrzutką to taki trochę lepszy Sławek Peszko. Ale jak na razie to tylko rezerwowy w Belgii, po za tym nie przekonał mnie do siebie w dwumeczu ze Słowacją i Irlandią.
Robert Lewandowski- Powinien skupić się tylko na strzelaniu bramek, a nie tak jak do tej pory na rozgrywaniu i podawaniu samemu sobie aby wykończyć akcję. Jest napastnikiem klasy europejskiej i jeśli dostanie do pomocy drugiego napastnika który go odciąży, to pokaże na co go stać
Arkadiusz Milik- to on powinien być partnerem Lewandowskiego. Skuteczny, dobrze grający głową, silny. Potrafi zagrać kombinacyjnie, jeśli utrzyma dobrą dyspozycję to przed nim przyszłość i to w lepszym klubie niż Augsburg.
na boisku wyglądałoby to tak :
Artur Boruc-4. Przy bramkach w meczu ze Słowacją, nie miał nic do powiedzenia. Wybronił co miał wybronić i nic ponadto. Kilka razy nas uratował od jeszcze większego blamażu.
Wojciech Szczęsny- 3,5. W meczu z Irlandią, nie miał za dużo pracy, zresztą obu ekip nie kwapili się do
atakowania. Na dzień dzisiejszy moim zdaniem bramkarz nr 2 w kadrze
Paweł Olkowski- 2. na początku meczu ze Słowacją kilka razy się dobrze włączał w akcje ofensywne, a potem nagle zgasł. W defensywie dużo gorszy, często ogrywany. Na pewno zbawcą obrony nie będzie.
Artur Jędrzejczyk- 2. W parze na Kamińskim na środku obrony wyczyniali 'cuda na kiju'. Mocno niepewny, przestraszony. Kandydat na stopera reprezentacji musi być mieć chłodną głowę.
Marcin Kamiński-1. Bardzo dobrze określił go portal 'Weszło!'. Uznawany jest za bardzo zdolnego od wtorku do czwartku, gdy nie gra liga. Potrafi zagrać dobrze, by jednak jednym nieudanym zagraniem zamazać dobre wrażenie. Czyli stoper jakich wielu w lidze. Ma 21 lat, pora by okrzepł. Na razie jego miejsce jest tylko w Lechu, jak wróci do formy to można debatować o jego powołaniu czy do kadry u 21/u23 czy pierwszej reprezentacji. Mecz ze Słowacją wybitnie mu nie wyszedł, przy bramce na 0-2 ograny jak przedszkolak.
Rafał Kosznik- 1,5. chyba największy wynalazek Nawałki. Próbował, starał się ale to nie poziom reprezentacji. Po za tym ma 30 lat, a ja nie widziałem dobrego meczu w lidze w jego wykonaniu. To było chyba pierwsze i ostatnie powołanie dla niego. Kwintesencją jego umiejętności był strzał w trybuny wprost w młodego chłopca który złapał jego piłkę.
Jakub Błaszczykowski- 3. Nie potrafił zmobilizować kolegów do walki. Szarpał, walczył, starał się ale to nic nowego. Kapitanem nie jest dobrym, nie potrafi krzyknąć czy zmobilizować partnerów. Nie ma do tego charakteru po prostu. Kuba prochu w tej kadrze już nie wymyśli, ale jest jej niezbędny.
Grzegorz Krychowiak-1,5. Kompletnie zgubił gdzieś formę. Zaliczył duży regres ostatnio. Przy bramce na 0-1 ograny jak junior, dużo strat, niewidoczny. Jeden z najgorszych o ile nie najgorszy na boisku. Tak dalej nie może grać, Krychowiak musi się ogarnąć, i zmobilizować do dużej dawki treningu aby wrócić do dawnej formy. Bo podobnie jak Kuba jest niezbędny w najważniejszych meczach.
Tomasz Jodłowiec-3. Ambitny, walczący starający się. Kto wie, może największy wygrany meczu ze Słowacją.
Adrian Mierzejewski-1,5. Kompletnie nie rozumiem fenomenu Adriana. To miły, fajny, inteligenty facet ale z ręką na sercu nie potrafię przypomnieć sobie dobrego meczu w kadrze w jego wykonaniu. W meczu ze Słowacją, również słabiutko. Żadne z jego dośrodkowań nie przyniosło najmniejszego zagrożenia, nie mówiąc o bramce. Wydaje mi się że prędzej czy później, Nawałka będzie błagał Obraniaka o powrót do kadry. Fornalik próbował Mierzeja na '10' ale tam się też nie sprawdził. Nie każdy dobry zawodnik klubowy musi błyszczeć w kadrze.
Waldemar Sobota -1. To samo co u Krychowiaka. Kompletnie zagubił formę, bezproduktywny. W obu dwóch meczach.
Robert Lewandowski- 2. Dopóki RL10 nie będzie miał partnera w ataku, (przy czym lewy grałby za plecami drugiego z napastników) to tak to będzie wyglądało. Robert będzie musiał sam rozgrywać, strzelać, i asystować samemu sobie. Eksperyment z kubą za plecami Roberta nie zdał egzaminu. Parę razy zamiast podać wolał sam wykańczać akcję, dosyć egoistyczny.
Gracze z meczu z Irlandią dostaną wspólną ocenę- 1. To co pokazały obydwie ekipy wołało o pomstę do nieba, jeden z najgorszych meczów które widziałem w życiu. Nie wiem w co grali, ale nie w futbol.
Jak według mnie powinna wyglądać pierwsza 11 kadry?
Artur Boruc- od zakończenia kariery przez Jurka Dudka to najlepszy polski bramkarz. Jego bezpośrednim zastępcą powinien być Wojciech Szczęsny.
Łukasz Piszczek- Najlepszy boczny obrońca ostatnich lat, do czasu kontuzji najlepszy prawy obrońca Bundesligi. Po kontuzji wróci jeszcze silniejszy tak myślę. Niektórzy podnosili i nadal podnoszą głosy że człowiek z pewną ciemną kartą w swojej karierze nie powinien być brany pod uwagę, ale do mnie ten argument nie trafia Piszczek swoje odcierpiał.
Tomasz Jodłowiec- Był chyba największym wygranym dwumeczu ze Słowacją i Irlandią. Pewny i skuteczny w odbiorze. Groźny przy stałych fragmentach. Jedyny minus to szybkość, którą przy naszym systemie gry powinien imponować.
Łukasz Szukała- Podstawowy gracz Steauy. Pewny w odbiorze, groźny w powietrzu. W parze z Jodłowcem być może da nam tą stabilność. Gorzej niż Kamiński nie zagra.
Jakub Wawrzyniak- Kuba jest jaki jest, ale nie mamy wyjścia. Nie ma dla niego konkurencji w kraju, niestety.
Grzegorz Krychowiak- Krychowiak w formie to serce i płuca naszej kadry. Musi się zmobilizować do treningu i powrotu do formy. Bez niego nasz środek pola nie istnieje.
Eugen Polanski - Byłby jedynym 'farbowanym' w kadrze. W parze z Krychowiakiem mogliby zaryglować środek pola, po za tym Polanski potrafi nieźle przylutować zza '16' a tego też trochę kadrze brakuje. Po za tym jest w dobrej formie.
Kuba Błaszczykowski- jeden z tych od których należało by zaczynać ustalanie składu. Z jednym zastrzeżeniem, trzeba zabrać mu opaskę kapitana i dać ją komuś z dwójki Boruc-Piszczek. Walory Kuby są znane już dobrze, on ciągnie grę tej kadry, co było widać m.in w meczu z Rosją na euro 2012.
Waldemar Sobota- jeśli tylko przebije się do I składu w Bruggi, to powinien grać na skrzydle. Szybki, skuteczny, przebojowy z niezłą wrzutką to taki trochę lepszy Sławek Peszko. Ale jak na razie to tylko rezerwowy w Belgii, po za tym nie przekonał mnie do siebie w dwumeczu ze Słowacją i Irlandią.
Robert Lewandowski- Powinien skupić się tylko na strzelaniu bramek, a nie tak jak do tej pory na rozgrywaniu i podawaniu samemu sobie aby wykończyć akcję. Jest napastnikiem klasy europejskiej i jeśli dostanie do pomocy drugiego napastnika który go odciąży, to pokaże na co go stać
Arkadiusz Milik- to on powinien być partnerem Lewandowskiego. Skuteczny, dobrze grający głową, silny. Potrafi zagrać kombinacyjnie, jeśli utrzyma dobrą dyspozycję to przed nim przyszłość i to w lepszym klubie niż Augsburg.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
